Menu Zamknij

Eko-Biblioteka: Mydła

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam kolorowe mydła w płynie. Super pachną, świetnie wyglądają, no i w użyciu są łatwiejsze od tych w kostce. Mają jednak niestety minusy. Pierwszym jest to, że większość mydeł w płynie jednak nie jest naturalna. Łączy się to z drugim i największym minusem, którym jest ilość plastiku. Nienaturalne mydła zawierają w sobie nie tylko środki chemiczne, ale również mikroplastiki. Gdy myjemy ręce, plastik (w postaci wspomnianego wcześniej mikroplastiku) przenika przez nasz naskórek do skóry właściwej i dalej. Może to powodować zaburzenia rozwoju mózgu i wpływać na pracę genów. Oczywiście nie cały plastik zawarty w mydle dostaje się pod skórę. Pozostała część syntetyku – ta, którą spłukujemy w pianie – spływa do ścieków i nie pomaga naszej planecie! To nie koniec polimerowej powodzi związanej z mydłem w płynie. Teraz już coraz częściej kupuje się duże woreczki z mydłem i uzupełnia ceramiczne pojemniki w domu, co jest lepsze (lecz wciąż duże opakowania są z plastiku), ale niestety nadal spotyka się sporo osób kupujących jednorazowe, małe opakowania z pompką…

 

 

Nienaturalne mydła zawierają w sobie nie tylko środki chemiczne, ale również mikroplastiki. Gdy myjemy ręce, plastik (w postaci wspomnianego wcześniej mikroplastiku) przenika przez nasz naskórek do skóry właściwej i dalej.

 

Zastanówmy się nad czymś lepszym od mydeł w płynie. Totalnie biją je na głowę MYDŁA W KOSTCE! Pieniące się graniastosłupy są innej konsystencji niż mydła płynne (wiadomo 😉), więc mają mniej chemikaliów i mikroplastików. Czyli już mamy dwa plusy: mniej plastiku pod skórą i mniej plastiku zaśmiecającego świat. Plus, co do ilości śmieci, „kostki” starczają na dłużej i można je znaleźć w papierowych opakowaniach! A jak chcecie być ultra eko, możecie nawet zrobić swoje mydła! Zajmie to kilkanaście minut i będziecie mogli pochwalić się wyjątkowymi kształtami, kolorami i zapachami w łazience. Z internetu można kupić kilogram bazy mydlanej w zestawie z barwnikiem i olejkiem zapachowym już za 27,50 zł. Jeżeli brakuje wam trochę więcej różnorodności, to możecie zamówić dodatkowe barwniki (ok. 5 zł – 15 ml) i zapachy (ok. 6 zł – 12 ml). Jak już skompletujecie wszystkie składniki, wystarczy rozpuścić bazę glicerynową tak, aby była płynna, dodać do niej odpowiednią ilość barwnika (uwaga, bo jest bardzo mocny i zazwyczaj wystarczą 3 lub 4 krople 😉) i olejku zapachowego (tutaj ilość kropli według waszego uznania, na bieżąco można wyczuć, jak mocny jest zapach). Następnie należy dokładnie wymieszać, wlać w foremkę (pamiętajcie, by nie była papierowa, bo papier nie lubi cieczy😊) i pozostawić do zastygnięcia. Zanim stężeje, można dodać małe kwiatki lub wycięte papierowe kształty – dla jeszcze większej oryginalności.

 

Zastanówmy się nad czymś lepszym od mydeł w płynie. Totalnie biją je na głowę MYDŁA W KOSTCE! 

Warto wiedzieć, że poza mydłami w kostce są również szampony w kostce. Plusy i minusy są dokładnie takie same i choć takie szampony powstały niedawno, są już tak popularne, że znaleźć je można w każdej drogerii. Aha, i jeszcze jeden duży plus: mydła i szampony w kostkach są zawsze w rozmiarze travel pack 😁.

 

Zuzanna Binięda-Pastwa

Opublikowany wAktualność, Artykuł